Soja – jedna z najbardziej wartościowych roślin uprawnych z rodziny bobowatych zdobywa coraz większą popularność w uprawie. Także w regionie świętokrzyskim. Dlaczego? Wiąże się to między innymi z niższą obecnie opłacalnością kukurydzy.
W efekcie finansowych zawirowań na rynku kukurydzy, alternatywna uprawą staje się soja. Dane Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w latach 2020-2024 powierzchnia uprawy soi stale się powiększa. W województwie świętokrzyskim na przestrzeni ostatnich pięciu lat wzrosła niemal ośmiokrotnie.
Przypomnijmy. Podobnie jak inne rośliny bobowate soja jest ona doskonałym przedplonem dla roślin okopowych oraz zbożowych.
– Zaopatruje glebę w azot, współżyjąc z bakteriami brodawkowymi oraz przyczynia się do znacznego wzrostu zawartości próchnicy w glebie. Gatunek ten nie jest atakowany przez patogeny grzybowe oraz szkodniki, co obniża nakłady finansowe na środki ochrony roślin. Do siewu, pielęgnacji i zbioru można używać maszyn dostępnych w każdym gospodarstwie, jak np.: siewnik zbożowy, buraczany oraz kombajn zbożowy. Siew i zbiór właściwie dobranych odmian nie przyczynia się do spiętrzenia prac polowych oraz pozwala na lepszą organizację prac w gospodarstwie. Dodatkowo nasiona soi stanowią źródło łatwo przyswajalnego białka – informuje Jacek Kwiecień ze Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.