Ruszyła wegetacja w sadach owocowych w województwie świętokrzyskim i trwają ważne zabiegi. Najbliższe dni w związku z ochłodzeniem budzą jednak niepokój sadowników uprawiających morele.
Jak informuje Grzegorz Jurkowski, ekspert do spraw ogrodnictwa w Świętokrzyskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach w sadach gruszowych w większości wykonano już zabiegi ochrony przy użyciu glinki kaolinowej. W niektórych rejonach użyto również oleju parafinowego oraz siarki jako kolejny element walki z miodówkami gruszowymi. Pierwsze zagrożenia ze strony parcha oraz chorób kory i drewna zmniejszymy, wykonując zabieg środkami miedziowymi.
W sadach jabłoniowych nadal trwa cięcie i prace związane z porządkowaniem po cięciu. W niektórych sadach na przedwiośniu został wykonany zabieg zabielania drzew, co staje się coraz popularniejsze.
– W najbliższym czasie, przy sprzyjającej pogodzie zalecamy wykonanie zabiegu przy użyciu preparatów miedziowych w połączeniu z siarkowymi. Mocniejsze preparaty lepiej pozostawić na późniejszy czas. Obecnie sytuacja związana z parchem jabłoni jest spokojna, jednak z naszych badań wynika, iż zarodniki workowe mogą wkrótce stworzyć zagrożenie infekcją. Dodatkowo lustrujemy sad na występowanie tarcznika niszczyciela, który z roku na rok zwiększa swój zasięg występowania. Zabiegiem znacznie ograniczającym zagrożenie ze strony szkodników jest zastosowanie oleju parafinowego – wyjaśnia ekspert ŚODR.
Zaleca, aby w sadach wiśniowych i czereśniowych wykonać zabieg preparatem miedziowym przeciwko chorobom kory i drewna, brunatnej zgniliźnie drzew pestkowych oraz przeciw grzybom powodującym srebrzystość liści.
– W kwaterach brzoskwiń i moreli, które rozpoczęły kwitnienie, każdy z sadowników uprawiający te gatunki spogląda z niepokojem na prognozy pogody i zapowiadane przymrozki – informuje Grzegorz Jurkowski.
I dodaje: – We wszystkich uprawach sadowniczych, gdy układ warunków pogodowych będzie korzystny, możemy zakończyć wysiewy nawozów mineralnych w dawkach startowych.